wtorek, 15 kwietnia 2014

Toksyczny związek cz. I

Prawie zawsze rozstanie jest czymś przykrym, czego staramy się uniknąć. Jednak w niektórych wypadkach rozpad związku jest najlepszym co mogło nas spotkać. Kiedy? Wtedy, gdy nasz związek jest toksyczny, czyli zamiast uskrzydlać  niszczy nas od wewnątrz. Jak go rozpoznać? I co ważniejsze, jak się z niego uwolnić?
Zdjęcie wykonał nuchylee

niedziela, 13 kwietnia 2014

Zdrada

Zdrada

Wśród wielu przyczyn rozstań często możemy wymienić zdradę. Jednak nie dla każdego oznacza ona koniec związku. Niektórzy potrafią ją wybaczyć i żyć dalej. Czy naprawdę są w stanie pozbyć się bólu i cierpienia i ponownie zaufać partnerowi? Nieraz za rozwiązanie wszelkich problemów uznają zdradę w odwecie. Odegram się i będziemy kwita. Czy taki związek, gdzie oboje partnerów zdradziło wciąż ma sens? Czy wciąż łączy tych ludzi miłość?


Na te i wiele innych pytań związanych ze zdradą, utratą zaufania, każdy musi odpowiedzieć sobie indywidualnie. Zależy to od nas samych, od naszego światopoglądu, ale również od okoliczności i rodzaju zdrady. Wyróżnia się następujące typy zdrady:

Psychiczna – najtrudniejsza do pogodzenia się z nią bądź wybaczenia. Najczęściej myśl, że nie jesteśmy wystarczający dla partnera  jest bardzo bolesna i trudno ją wybaczyć. Zdrada ta następuje, gdy zakochamy się w kimś innych niż nasz partner.

Emocjonalna – to już sama myśl o seksie z kiś innym niż partner, pożądanie kogoś innego, z pozoru niewinny flirt, ale również oglądanie pornografii. Zdradzamy w ten sposób najczęściej ponieważ wygasają w nas gorące uczucia i ekscytacja wobec partnera. Chcemy jak dawniej poczuć dreszczyk emocji przy zalotnym spojrzeniu czy fantazjach

Fizyczna – zazwyczaj jest to seks z inną osobą niż nasz partner. Czasami jednak niektórzy za zdradę uznają już pocałunek lub inny rodzaj kontaktu fizycznego, Najczęściej wiąże się z brakiem zaangażowania emocjonalnego.

Według badań częściej zdradzają mężczyźni niż kobiety. Ze względu na specyficzne cechy natury poszczególnych płci nie możemy do końca ufać tym wynikom. Mężczyźni mają skłonności do zawyżania liczby partnerek oraz „przyznawania się” do rzeczy, których nie zrobili, a które wydaje im się, że są szalenie męskie i zaimponują innym. Stąd też bywa, że twierdzą iż mieli namiętny romans z sekretarką lub seksowną nieznajomą, mimo że nic z tych rzeczy nie miało miejsca. Z kolei kobiety zaniżają liczbę swoich partnerów. Wolą udawać, że są niedostępne i wierne partnerowi, co tworzy wizerunek kobiety z zasadami, na wysokim poziomie. Fakt zdrady zatajają. Nie widzą w tym powodu do dumy, wręcz przeciwnie.

Powody dla których zdradzamy również są różne, w zależności od płci. 

Dlaczego mężczyźni zdradzają?

Uważają się za zdobywców. Tłumaczą swoje zachowanie samczą naturą. Nie zapominajmy jednak, że jesteśmy na nieco wyższym poziomie niż otaczające nas zwierzęta i wszelkie popędy są możliwe do kontrolowania. Niektórym się to nawet udaje.
Naśladują wzory, które obserwowali w dzieciństwie (gdy ich ojciec zdradzał matkę, ona mu wybaczała. Teraz, w dorosłym życiu on też czuje swego rodzaju przyzwolenie na takie zachowanie)
Czują się znużeni i zaniedbani w „starym” małżeństwie. Zamiast zadbać o to, aby na nowo rozbudzić żar i namiętność w relacjach z małżonką, szukają nowych partnerek. Tak jest znacznie łatwiej.
„Kryzys czterdziestolatka”, czyli chęć powrotu do dawnych czasów i aktywności seksualnej, mimo  dojrzałego wieku. Nieodparta chęć szaleństwa, posiadania młodej, pięknej kobiety oraz „wynagrodzenia” sobie życiowych niepowodzeń. Mężczyzna odczuwa silną potrzebę zmian – zmiany partnerki, pracy, samochodu, domu itd.
Czują się bezkarni. Niestety, ale kobiety coraz częściej wybaczają zdradę. Żal im dzieci, wspólnych lat, wierzą, że to był jednorazowy skok w bok, a kobieta z którą je zdradził jest dla niego nic nie warta. Akceptują to.

Dlaczego kobiety zdradzają?

czują się niekochane, niedowartościowane, nieatrakcyjne dla swojego partnera. Chcą na nowo poczuć się piękne i pożądane. Jeśli partner mało zwraca na nie uwagę, a obok pojawi się adorator, nie zawsze potrafią się mu oprzeć.
Potrzebują bliskości. Kobiety pragną ciepłych słów, przytulania i intymności, mimo długiego stażu związku. Gdy ich ukochany ciągle nie ma czasu, jest zapracowany lub po prostu uważa, że „ten” etap w związku minął, kobieta zaczyna szukać przyjaciela w kimś innym. Łato później o zatracenie granicy między przyjaźnią, a romansem.
Mszczą się. Zdradzona kobieta często odpłaca się tym samym, aby ukoić swój ból, wyrównać rachunki. Jest to emocjonalne działanie w gniewie i złości. Nie zawsze pomaga, czasami wręcz przeciwnie, rujnuje związek.

niedziela, 3 lipca 2011

Dlaczego tkwimy w toksycznym związku?

Według psychologów to kobiety są bardziej skłonne to trwania w toksycznym związku. Czy to dowód na to, że faktycznie są „słabą płcią”? Czy wręcz przeciwnie, że potrafią znieść więcej bólu i cierpienia, nie tylko fizycznego (co zostało udowodnione naukowo), ale i psychicznego? Jest wiele powodów, dla których  nie odchodzimy od partnera mimo chorych relacji między nami. Oto kilka z nich:

Zdjęcie zrobione przez Boaz Yiftach

sobota, 25 czerwca 2011

Toksyczny związek cz. 2

Aby lepiej zobrazować relacje panujące w toksycznym związku, opiszę pewną historię. 

Ewa miała 33 lata, a jej partner był o 7 lat starszy. Miał on 9 letniego syna i był po rozwodzie. Razem mają 11 miesięczną córeczkę.

Jak to zwykle na początku bywa – miłość kwitła. Byli razem szczęśliwi. Ona pokochała jego synka jak własne dziecko. On pragną córki. Planowali wspólnie spędzić resztę życia.
Zdjęcie wykonał graur codrin

poniedziałek, 20 czerwca 2011

Wiara w miłość

Mimo rozstania, nie trać wiary w miłość. Nieudane związki zdarzają się prawie każdemu. Jest to naturalna kolej rzeczy. Nie każdy ma tyle szczęścia, aby od razu trafić na kogoś, z kim spędzi resztę życia.  Nie ma co zajmować sobie głowy bzdurami typu „to był ten jedyny” lub „to była moja druga połówka”, ponieważ jest znacznie więcej mężczyzn wprost stworzonych dla Ciebie, z którymi mogłabyś stworzyć szczęśliwą parę.
Zdjęcie wykonał photostock

Po rozstaniu

Zaraz po rozstaniu przelej swoje uczucia na papier. Napisz do niego list, wyrażając swoje cierpienie, myśli, uczucia. Nigdy jednak go nie wysyłaj. Na początku pewnie często będziesz do niego wracać myślami i go czytać, ale przyjdzie dzień, później drugi i następny, kiedy do niego  nie zajrzysz. W końcu zapomnisz zupełnie, a przy najbliższych świątecznych porządkach wyrzucisz do śmieci. Wyrzucisz  go z ulgą i obojętnością, ciesząc się, że to już przeszłość. Wszystkim polecam ten sposób na uzewnętrznienie swoich uczuć. I wszystkim obiecuję, że przyjdzie taki moment, że bez skrupułów wyrzucimy ten zapisany świstek papieru. I to szybciej niż Wam się teraz wydaje 

Zdjęcie wykonał Simon Howden